W ciągu trzech tygodni motocykliści odwiedzą m.in. Katyń, Smoleńsk, Kuropaty, Bykownię, Wołyń, Ponary.
Przed wyruszeniem w trasę uczestnicy najpierw wzięli udział we mszy świętej w Świątyni Opatrzności Bożej na Polach Wilanowskich, gdzie w w Panteonie Wielkich Polaków prosili o potrzebne łaski.
Brali też udział w uroczystości na pl. Piłsudskiego w Warszawie, gdzie złożyli wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza. Tam też odczytano Katyński Apel Poległych, gdzie oprócz ofiar katyńskich wymieniono zmarłych w katastrofie smoleńskiej.
Symboliczny znak do rozpoczęcia rajdu strzałem z pistoletu startowego oddał Kornel Morawiecki, marszałek senior.
- Celem Rajdu jest dotrzeć do najważniejszych miejsc pamięci pomordowanych polskich oficerów: Katynia, Miednoje, Ostaszkowa, Kozielska – mówił ks. Dariusz Stańczyk, komandor i kapelan XVI Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego.
Dodał, że co roku do trasy dołączane są nowe miejsca, w tym roku będzie to Starobielsk i Borowicze, gdzie znajdowały się łagry.
Sami motocykliści na swojej stronie internetowej zapowiadają, że w tym roku pojadą szlakiem zbrodni komunistycznych. - Odwiedzimy Ziemię Świętą, Ziemię przesiąkniętą Polską Krwią – Katyń, Smoleńsk, Kuropaty, Bykownię, Wołyń, Ponary i wiele innych miejsc bliskich polskim sercom – tłumaczą organizatorzy.
Trasa rajdu w tym roku prowadzi przez Ukrainę, Rosję, Białoruś i Litwę. Organizatorzy podkreślają też, że Rajd Katyński, to wyprawa poprzez stulecia minione, szlakiem naszych zwycięstw i klęsk.
- Odwiedzamy pola bitewne, cmentarze z grobami naszych Przodków i Bohaterów, kościoły i Polaków, którzy tam pozostali – zaznaczają.
- Z roku na rok rajd ten tworzy piękną społeczność Polaków, którzy nie zapominają o tych ziemiach naszych praojców, o dziedzictwie, ale też o tych, którzy tam zostali i którzy tam żyją i oczekują, że z macierzy przyjadą wspaniali rodacy. Będą spotkania w domach dziecka, będziemy też zostawiać różne dary i pamiątki. Będzie to też pokazywało, że jesteśmy otwartą społecznością, jako motocykliści – mówił ks. Stańczyk.
Z Warszawy wyruszyło ponad 85 motocyklistów. Jednak część osób powróci do kraju z Huty Pieniackiej. Reszta natomiast wyruszy w dalszą trasę.
Jak co roku motocykliści, którzy biorą udział w rajdzie chcą pomóc Polakom na Wschodzie, dlatego zabierają ze sobą dary, m.in. zabawki, żywność czy artykuły chemiczne.
Finał XVI Międzynarodowego Rajdu Katyńskiego zaplanowano na niedzielę 11 września.