Reklama

Białoruś: Siedziba Domeyków niszczeje

Niszczeje dworek, w którym dzieciństwo spędził znany polski geolog i uczestnik powstania listopadowego.

Aktualizacja: 05.09.2016 14:32 Publikacja: 05.09.2016 13:45

Siedziba Domeyki w Zyburtowszczyźnie 2016 rok.

Foto: www.racyja.com

Białoruskie Radio Racyja opublikowało szokujące zdjęcia z Zyburtowszczyzny (biał. Żybartouszczyna), znajdującej się w okolicy Lidy w obwodzie grodzieńskim na Białorusi. Znajduje się tam dworek należący w przeszłości do stryja znanego polskiego geologa i bohatera narodowego Chile Ignacego Domeyki. To tam Domeyko spędził swoje dzieciństwo.

Domeyko był przyjacielem Adama Mickiewicza (jest pierwowzorem Żegoty z III części "Dziadów") i członkiem zlikwidowanego przez władze carskie Towarzystwa Filomatów, działającego przy Uniwersytecie Wileńskim w latach 1817-1821. Po upadku powstania listopadowego wyemigrował do Ameryki Południowej. Większość życia spędził w Chile, gdzie dokonał ważnych dla tego kraju odkryć geologicznych. Był wieloletnim rektorem Universidad de Chile.

"Tu w latach 1884-1888 mieszkał znany na całym świecie uczony, bohater narodowy Chile Ignacy Domeyko" – głosi napis na niszczejącym budynku prawie 200-letniej siedziby Domeyków w Zyburtowszczyznie. Chodzi prawdopodobnie o okres, kiedy po długim pobycie w Ameryce Południowej, geolog wrócił na Litwę (potem znów wyjechał do Chile). Na jednym z kamieni fundamentu można przeczytać inny napis: „1819. R Ignacy DOMEYKO". To w właśnie w 1819 roku Domeyko został przyjęty do Towarzystwa Filomatów, którego założycielem był m.in. Adam Mickiewicz.

Radio Racyja podaje, że przez wiele lat zarówno lokalne tak i obwodowe władze zaniedbały stan siedziby Domeyków, która nie została wpisana na listę chronionych przez państwo zabytków. Lokalni historycy alarmują, że na Białorusi w podobnym stanie znajdują się dziesiątki, a może nawet setki zabytków.

- O istnieniu wielu niszczejących historycznych obiektów władze wcale nie wiedzą. Wszystko dlatego, że od ponad dwudziestu lat rządzą tu ludzie, którzy nie znają się i nie interesują się historią – mówi „Rzeczpospolitej" znany białoruski historyk Ihar Melnikau.

Reklama
Reklama

– Przez te wszystkie lata władze zajmowały się pielęgnowaniem historii Związku Radzieckiego, a wszystko co było przed nim zostało całkowicie zapomniane – dodaje.

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama