W preambule projektu ustawy czytamy:
"W celu upamiętnienia chrztu Polski dokonanego 14 kwietnia 966r., zważywszy na doniosłość decyzji Mieszka I, cywilizacyjną wagę tego wydarzenia, kluczowe znaczenie dla rozwoju naszej Ojczyzny, a jednocześnie znikomą obecność tego historycznego faktu w społecznej świadomości uchwala się co następuje:
Art.1. Dzień 14 kwietnia ustanawia "Świętem Chrztu Polski" (pełna treść projektu w formacie pdf).
Wnioskodawców będzie reprezentował poseł Prawicy Rzeczypospolitej Jan Klawiter.
Jak uzasadniają autorzy projektu, mimo że w ubiegłym roku obchodzono już 1050 rocznicę chrztu Polski, ten fakt jest "praktycznie nieobecny w powszechnej świadomości narodowej".
Dziś, gdy - według posłów - kruszone są podstawy bytu narodowego i państwowego, w dobie niepewności i obawy o naszą przyszłość, należy pamiętać o rocznicy chrztu.
Chrzest Polski bowiem, dowodzą posłowie, "to kluczowe wydarzenie w dziejach naszego Narodu i Państwa. Poza wymiarem religijnym miał również wymiar strategiczny i polityczny. Dzięki niemu nasza Ojczyzna dołączyła do rodziny narodów europejskich, do kręgu cywilizacji Zachodniej Europy. Bez tego wydarzenia trudno sobie wyobrazić naszą kulturę i tożsamość".
Autorzy projektu ustawy uspokajają, że uchwalenie święta nie pociągnie za sobą "żadnych skutków prawnych", nie przewiduje żadnych nakładów finansowych, ma być jedynie aktem normatywnym. Za to, twierdzą posłowie, Święto Chrztu Polski spowoduje "pozytywne skutki społeczne".