Łączył je kiedyś wspólny kształt – po żydowsku słowo „kugel” czy „kugiel” znaczy „okrągły” i dawniej potrawa ta była obowiązkowo okrągła, ale z czasem gospodynie zaczęły piec to samo w formach rozmaitego kształtu, nazwa jednak pozostała.
Zacznę od kugli słodkich, jako że takie się robiło najczęściej i wręcz, obok cymesu, kugiel stał się synonimem żydowskiego deseru.
paczka (450 – 500 g) makaronu jajecznego nitki
250 g białego sera
3 jajka
6 łyżek cukru
1 szklanka mleka
5 łyżek roztopionego masła
1 łyżeczkę cynamonu
100 g rodzynek
6 śliwek suszonych
5 winnych jabłek
tłuszcz do wysmarowania blachy
Makaron ugotować i przelać zimną wodą. Jabłka obrać i zetrzeć. Śliwki wypestkować i posiekać. Namoczyć też rodzynki.
Oddzielić żółtka od białek. Z żółtek i czterech łyżek cukru ukręcić kogel-mogel. Gdy cukier się rozpuści, a krem zrobi puszysty, stopniowo dodawać zmielony albo drobno pokruszony biały ser, mleko i połowę roztopionego masła, cały czas mieszając. Dodać makaron, jabłka, rodzynki i śliwki, starannie wymieszać. Białka ubić na pianę i delikatnie wymieszać z jajeczno-makaronową masą.
Żaroodporne naczynie (najlepiej orągłe) wysmarować tłuszczem i przełożyć do niego masę. Posypać resztą cukru wymieszaną z cynamonem i polać resztą roztopionego masła. Wstawić do średnio nagrzanego piekarnika (160 – 170 st.) i piec ok. 45 minut, aż wierzch zrobi się złotobrązowy.Podawać na ciepło lub zimno.
600 g czerstwej chałki
4 jabłka
3 jajka
100 g rodzynek
4 łyżki oleju
150 g cukru
1 łyżeczka cynamonu
pół łyżeczki soli
Chałkę pokruszyć, zalać wrzątkiem i odstawić. Jabłka obrać i cienko pokroić. Jajka roztrzepać widelcem.
Odcisnąć chałkę, dodać jabłka, jajka, rodzynki, olej, cukier, cynamon i sól. Wymieszać na masę.
Żaroodporne naczynie lub formę do pieczenia wysmarować tłuszczem i ułożyć w nim ciasto. Wstawić do nagrzanego piekarnika (180 st.) na ok. 45 minut, aż z wierzchu nabierze złocistobrązowego koloru.