Reklama

Dowcip żydowski

Opowiada Aleksander Rozenfeld

Ksiądz i rabin

Wokół potrąconego przez samochód rabina zbiera się tłum gapiów. Z pobliskiego kościoła przybiega ksiądz, żeby udzielić ostatniej posługi poszkodowanemu. W zamieszaniu nie zauważa, że to Żyd. – Mój synu, czy wierzysz w Ojca, Syna i Ducha Świętego?

Na co rabin odpowiada:

– To ja tu umieram, a ty mi zagadki zadajesz?

Dwie rocznice

Reklama
Reklama

– Mojsze, pamiętam twoją 25. rocznicę ślubu. Zabrałeś wtedy swoją żonę do Izraela. Co przygotowałeś teraz, na waszą 50. rocznicę?

– Jadę, żeby ją zabrać z powrotem.

Spowiedź

– Ojcze, wybacz mi, bo zgrzeszyłem – wyznaje młody człowiek.

– A co takiego zrobiłeś?

– Oszukałem Żyda.

Reklama
Reklama

– To nie grzech, mój synu.

– A co to jest?

– To jest cud!

Jak zdobyć telewizor

Kiedyś we wrocławskich tramwajach wisiały hasła sławiące kolejne sukcesy nadchodzących pięciolatek. Jedno z nich obiecywało co czwartej osobie w Polsce telewizor. W roku 1960! Stałem na przednim pomoście tramwaju, ojciec na tylnym. Nagle słyszę jego tubalny głos: „Olek, w 1960 roku zgłosimy się do autora tego hasła po telewizor, nas jest czworo w domu”.

not. J.R.K.

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama