Ksiądz i rabin
Wokół potrąconego przez samochód rabina zbiera się tłum gapiów. Z pobliskiego kościoła przybiega ksiądz, żeby udzielić ostatniej posługi poszkodowanemu. W zamieszaniu nie zauważa, że to Żyd. – Mój synu, czy wierzysz w Ojca, Syna i Ducha Świętego?
Na co rabin odpowiada:
– To ja tu umieram, a ty mi zagadki zadajesz?
Dwie rocznice
– Mojsze, pamiętam twoją 25. rocznicę ślubu. Zabrałeś wtedy swoją żonę do Izraela. Co przygotowałeś teraz, na waszą 50. rocznicę?
– Jadę, żeby ją zabrać z powrotem.
Spowiedź
– Ojcze, wybacz mi, bo zgrzeszyłem – wyznaje młody człowiek.
– A co takiego zrobiłeś?
– Oszukałem Żyda.
– To nie grzech, mój synu.
– A co to jest?
– To jest cud!
Jak zdobyć telewizor
Kiedyś we wrocławskich tramwajach wisiały hasła sławiące kolejne sukcesy nadchodzących pięciolatek. Jedno z nich obiecywało co czwartej osobie w Polsce telewizor. W roku 1960! Stałem na przednim pomoście tramwaju, ojciec na tylnym. Nagle słyszę jego tubalny głos: „Olek, w 1960 roku zgłosimy się do autora tego hasła po telewizor, nas jest czworo w domu”.
not. J.R.K.