Reklama

Salwa z 15 kroków

O świcie 14 października awangardy obu stron ruszyły nieświadomie ku sobie we mgle. Nieliczna lekka jazda Davouta (Vialannes nadciągnie spóźniony) poprzedzała pierwszą brygadę dywizji Gudina.
Huzarzy pruscy z kampanii 1806 r., rys. Georg Schaefer, XIX w.

Huzarzy pruscy z kampanii 1806 r., rys. Georg Schaefer, XIX w.

Foto: brigdeman art library, zbiory Andrzeja Nieuważnego, ARCHIWUM „MÓWIĄ WIEKI”

Reklama

Po przejściu wąwozu w Kösen na dochodzących przed godz. 7.00 do Hassenhausen piechurów spadli z prawej strony huzarzy Blüchera. Zdyscyplinowani piechurzy utworzyli czworoboki wysunięte lewym skrzydłem ku Prusakom, a ich kolejne ataki odparli ogniem. Wykorzystując pauzę, lekka piechota francuska rzuciła się do wioski, obsadzając domy i ogrody, a druga brygada dołączyła do dywizji. Dopiero po godz. 8.00 jazda Blüchera poszła do kolejnych szarż, ale rozbiła się o zagrzewanych do boju przez Gudina i Davouta pięć czworoboków. Skuteczne przeciw jeździe nie mogłyby przetrwać ataku piechoty Schmettaua, rozwiniętej już pod ogniem francuskich tyralierów między Hassenhausen a Pöppel. Brunszwik wstrzymał jednak atak, czekając na przedłużenie prawej flanki przez Wartenslebena.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama