Reklama

Bohaterowie z 1944 roku odzyskali imiona

Podhalańczyk, pilot, spadochroniarz – naukowcy ustalili tożsamość żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, którzy zostali pochowani w bezimiennych grobach we Francji oraz Holandii.

Aktualizacja: 27.04.2021 21:28 Publikacja: 27.04.2021 19:11

Bohaterowie z 1944 roku odzyskali imiona

Foto: fot. Jan Ambroziak/IPN

Genetycy Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie ustalili tożsamość kaprala Jana Duszy, żołnierza 1. Dywizji Pancernej gen. Maczka, który został pochowany na Polskim Cmentarzu Wojennym w Langannerie we Francji. – Szczątki były zniszczone, ale udało się ustalić tożsamość – mówi nam dr. hab. Andrzej Ossowski z Katedry Medycyny Sądowej PUM.

Badania genetyczne poprzedziły kwerendy i analizy historyczne. Okazało się, że niedaleko miejsca pochówku mieszka we Francji siostra kaprala, która oddała materiał genetyczny do badań.

Kapral Dusza urodził się w 1905 roku w Wanne w Niemczech. Jego rodzina po I wojnie światowej przeniosła się z zagłębia Ruhry, gdzie pracowali jako górnicy, do Francji.

W 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka służył w Batalionie Strzelców Podhalańskich. 14 sierpnia 1944 r. oddziały dywizji zostały pomyłkowo zbombardowane przez lotnictwo alianckie. Zginęło wtedy ośmiu żołnierzy, w tym kapral. Został pochowany jako nieznany żołnierz.

Z kolei kapral Edward Trochim był żołnierzem 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej, który został pochowany na brytyjskim cmentarzu wojennym w Oosterbeek w Holandii.

Reklama
Reklama

Trochim urodził się 22 grudnia 1922 r. we wsi Kamionka w powiecie sokólskim. W 1937 r. wyemigrował do Francji. W styczniu 1940 r. wstąpił do tworzonego tam Wojska Polskiego. Po kapitulacji Francji w trakcie ucieczki do Wielkiej Brytanii został aresztowany na granicy hiszpańskiej i wysłany do obozu w Saharze Zachodniej. Po uwolnieniu przez Amerykanów w 1942 roku zaciągnął się do 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej.

19 września 1944 r. Trochim w ramach operacji Market Garden wylądował szybowcem koło farmy Johannahoeve. Brytyjscy piloci szybowca oraz polska obsługa działa przeciwpancernego zaraz zostali rozstrzelani przez Niemców.

Trochim został pochowany w pobliżu szybowca. W maju 1946 r. jego szczątki zostały przeniesione na brytyjski cmentarz wojenny w Oosterbeek.

Zidentyfikowany właśnie plutonowy Ryszard Kamecki z 316. Dywizjonu Myśliwskiego jest pochowany na cmentarzu w Dieuze we Francji. Kamecki, który pochodził z Kutna, po wybuchu wojny znalazł się na terenach okupowanych przez Armię Czerwoną. Został wywieziony z matką i bratem do Kazachstanu. Po podpisaniu układu Sikorski – Majski wstąpił do formującego się na terenie ZSRR wojska. W czerwcu 1942 r. ewakuowano go do Wielkiej Brytanii.

We wrześniu 1944 r. otrzymał przydział do 316., tzw. warszawskiego, dywizjonu. 1 marca 1945 r. podczas powrotu do bazy przy niskim pułapie chmur, jego samolot uderzył we wzgórze. Kamecki został początkowo pochowany na amerykańskim cmentarzu w Grand-Failly, następnie na nekropolii w Pierrepont. W 1962 r. został przeniesiony jako nieznany lotnik do polskiej kwatery w Dieuze.

Tożsamość żołnierzy ustalana jest w ramach projektu Ministerstwa Kultury „Zaginieni, ale niezapomniani żołnierze Polskich Sił Zbrojnych".

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama