Marszałek Sejmu zapowiedział w wywiadzie dla „Newsweeka”, że do TK dokument skieruje wtedy, gdy znajdzie w nim zapisy kolidujące z konstytucją.
Od kilku dni politycy PiS apelują, by Komorowski uszanował wolę Lecha Kaczyńskiego i skierował ustawę do Trybunału. Podobny apel wystosowali profesorowie wyższych uczelni, głównie UAM.
– Do Trybunału należy odsyłać jedynie ustawy wątpliwe z punktu widzenia konstytucyjności. Jeśli ktoś traktuje serio państwo polskie, nie powinien traktować Trybunału jako przechowalni pomysłów – powiedział Komorowski tygodnikowi.
Współpracownicy zmarłego prezydenta wysłali nawet do marszałka Sejmu gotowy wniosek do TK przygotowany na polecenie Lecha Kaczyńskiego.
– Prezydent rozmawiał ze współpracownikami, polecił przygotowanie wniosku. Marszałek Komorowski powinien uszanować jego wolę – uważa rzecznik PiS Adam Bielan.
Podobnego zdania jest minister w Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin: – Są poważne zastrzeżenia konstytucyjne, formułowały je i Biuro Analiz Sejmowych w trakcie pracy w Sejmie, i Biuro Legislacyjne Senatu.
Zdaniem Bielana Komorowski znajduje się w niezręcznej sytuacji: jako marszałek Sejmu uchwalił ustawę o IPN, a teraz, pełniąc obowiązki prezydenta, musi ją rozpatrzyć, będąc zarazem kandydatem w wyborach prezydenckich partii politycznej, która firmowała ten projekt.
– Gdyby Komorowski skierował ustawę do Trybunału, dokument poczekałby na nowego prezydenta, który będzie wybrany w wolnych wyborach – argumentuje Joanna Kluzik-Rostkowska z PiS.
Politycy PO i SLD bronią marszałka. Andrzej Halicki, rzecznik Klubu PO, uważa, że nie ma podstaw, by kierować ustawę do TK. A Rafał Grupiński, wiceszef klubu, mówi: – Marszałek powinien podejmować decyzje po pierwsze – zgodnie z przepisami prawa, a po drugie – zgodnie z własnym sumieniem.
– Jeżeli raz głosował za tą ustawą, powinien po prostu ją podpisać; wykonywanie woli nawet zacnych ludzi, z którymi się nie zgadzaliśmy, byłoby niezrozumiałe – uważa europoseł SLD Wojciech Olejniczak.
Uchwalona głosami koalicji nowelizacja zmienia zasady wyboru władz IPN i poszerza dostęp do jego akt. Przed podjęciem ostatecznej decyzji Komorowski ma się jeszcze spotkać z Kolegium IPN.