4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 09.05.2015 18:13 Publikacja: 08.05.2015 01:58
Wojciech Jaruzelski i Mieczysław Moczar w ławach sejmowych w roku 1965: entuzjaści parlamentaryzmu
Foto: CAF/PAP
Na początku lat sześćdziesiątych, żeby myśleć o dalszej karierze, Jaruzelski potrzebował lepszych kontaktów. Adaptacja w stolicy to była dla niego prawdziwa lekcja polityki, choć w warunkach komunistycznej dyktatury. Działały tu jednak takie mechanizmy jak zawsze na szczytach władzy. Ktoś kogoś lubił, z kimś trzymał, bywał zapraszany do domu i na kogoś stawiał, tyle że tutaj układy nie były poddawane weryfikacji wyborczej.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Żona polskiego attaché wojskowego w Berlinie, a zarazem dobra znajoma szefa Abwehry Wilhelma Canarisa, prowadził...
Pewien król cisnął w morze złoty puchar, po czym rzekł: „Kto mi ten puchar wydobędzie z wody, weźmie go w darze...
W Pelplinie na Pomorzu nie powstanie muzeum o zbrodni niemieckiej w Lesie Szpęgawskim, bo nie chce go ministerst...
Przesyłka do uczestnika pierwszego transportu do Auschwitz była jednym z przedmiotów związanych z Holokaustem, k...
Zakładam, że wielu Niemcom towarzyszył wstyd, kiedy oglądali się za siebie, podobny do tego, który zna każdy, kt...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas