Historia wzajemnych relacji Moskwy i Kijowa od wieków zawiera mnóstwo przykładów tożsamościowych manipulacji stosowanych przez Rosję. Ich nieodłącznymi elementami były represje i agresje. Gdy po unii brzeskiej 1596 r., powołującej Kościół greckokatolicki, zawiodło hasło prawosławnej wspólnoty, przy pierwszej okazji Moskwa zniszczyła kulturowego przeciwnika. Zaraz po rozbiorach Rzeczypospolitej nadeszła kolej na Sicz Zaporoską.
Kiedy wybuchły polskie powstania, carskie imperium wydało „Cyrkularz wałujewski” zabraniający literatury ukraińskiej. Gdy nie wystarczył, pojawił się „Ukaz emski” zakazujący języka ukraińskiego. Równocześnie Petersburg mamił Ukraińców panslawizmem, licząc, że podniosą bunt i przeciwko Austro-Węgrom, i przeciwko Polakom. Podczas I wojny światowej wielu Rusinów zapłaciło za tę iluzję straszliwą cenę życia.