Reklama

Za posłuchanie tego haniebnego apelu radiowego najstraszliwszą cenę zapłacili Warszawiacy

Rozkaz o wybuchu powstania 1 sierpnia 1944 r. poprzedziły napływające do Warszawy wieści o błyskawicznym postępie wojsk sowieckich oraz radiowa komunistyczna propaganda.
Początkowo Stalin udawał, że zamierza wesprzeć insurekcję, jednak w połowie sierpnia radykalnie uszt

Początkowo Stalin udawał, że zamierza wesprzeć insurekcję, jednak w połowie sierpnia radykalnie usztywnił swoje stanowisko i w depeszy do Winstona Churchilla napisał krótko: „Armia Czerwona nie weźmie ani bezpośredniej, ani pośredniej odpowiedzialności za wybuch warszawskiej awantury”.

Foto: Wikimedia Commons/Domena Publiczna

Reklama

Nadal uważam, że konsekwencją tej nieprzemyślanej decyzji było cierpienie setek tysięcy cywilów. Nie można jednak całej winy za to zrzucać na Komendanturę AK. Rozkaz o wybuchu powstania poprzedziły napływające do Warszawy wieści o błyskawicznym postępie wojsk sowieckich i polskich oraz katastrofalna w skutkach odezwa radiowa.

Komunikat był jasny w swojej wymowie. Nie było powodów, żeby został błędnie zinterpretowany

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama