Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie informacje na temat Virtuti Militari, rzekomo wystawionego na sprzedaż, podał początkowo Instytut Pamięci Narodowej?
- Na co zwracali uwagę niektórzy komentatorzy?
- W środę IPN rzucił nowe światło na sprawę orderu zamordowanego polskiego oficera. Co udało się ustalić?
- Jak najnowsze doniesienia skomentował rzecznik MSZ Maciej Wewiór?
- Kim był kapitan Juliusz Roman Heinzel?
„Skandaliczna aukcja na ukraińskim portalu!” – takimi słowami zaczynał się wpis, opublikowany we wtorek 17 marca na oficjalnym koncie Instytutu Pamięci Narodowej w serwisie X.
Komunikat głosił, że na jednym z ukraińskich portali internetowych pojawiła się oferta sprzedaży Orderu Wojennego Virtuti Militari, którym odznaczono oficera zamordowanego przez NKWD wiosną 1940 r.
Czytaj więcej
Były prokurator generalny Rosji Jurij Skuratow zasugerował powrót do badania zbrodni katyńskiej przez rosyjską prokuraturę wojskową. Powtórzył kłam...
Virtuti Militari na sprzedaż? IPN alarmował o „skandalicznej aukcji”
IPN wyjaśnił, że dzięki widniejącemu na orderze numerowi można zidentyfikować oficera, który otrzymał odznaczenie, teraz wystawione na sprzedaż. Według Instytutu, odznaczonym był „kapitan Juliusz Roman Heinzel, potomek zasłużonych dla Łodzi fabrykantów pochodzących z Niemiec, bohater wojny z bolszewikami”.