Izrael: Engelking i Tokarczuk z doktoratami. Kwaśniewski: Inna ocena w Polsce

"Rozmawianie o zbrodniach popełnianych przez członków własnego narodu nigdy nie jest proste. Izraelskie uczelnie honorują dwie wybitne Polki, które badają zbrodnie polskie przeciwko Żydom w czasie II wojny światowej. Poznanie prawdy wzmocni też Polskę" - pisze na łamach dziennika "Haaretz" były prezydent, Aleksander Kwaśniewski.

Publikacja: 19.05.2023 12:13

Prof. Barbara Engelking

Prof. Barbara Engelking

Foto: PAP, Rafał Guz

Kwaśniewski w opinii opublikowanej na łamach "Haaretz" pisze, że "badaczka Holokaustu Barbara Engelking i noblistka Olga Tokarczuk (...) otrzymały w czwartek honorowe doktoraty Uniwersytetu w Tel Awiwie". "Ten akt uznania przez Izrael stoi w sprzeczności z reakacjami na ich prace w ojczyźnie, czasem nawet w wykonaniu rządu" - dodaje.

Historia "ku pokrzepieniu serc" czy "rozdrapywanie ran"?

"W Polsce historia była długo traktowana jako spoiwo polskiej tożsamości i fundament narodowej tradycji. Służyła jako 'Arka Przymierza między dawnymi i młodszymi laty', jak pisał uznany polski poeta, Adam Mickiewicz w czasie, gdy Polacy nie mieli własnego państwa, gdzie byli mniejszością narodową i religijną rozrzuconą po sąsiednich obcych imperiach" - pisze Kwaśniewski.

Czytaj więcej

Prof. Rychard: Minister Czarnek zrealizował groźbę

Były prezydent pisze następnie, że na przełomie XIX i XX wieku pojawiły się dwie koncepcje opowiadania o polskiej historii - jedna mówiąca o konieczności "pokrzepiania serc", czego wyrazem była twórczość Henryka Sienkiewicza, opisującego dawną chwałę Polski i tworzącego "mitologię narodową nawet za cenę prawdy historycznej" - pisze Kwaśniewski.

Kwaśniewski dodaje, że przeciwne podejście prezentował Stefan Żeromski, który uważał, że należy przywoływać "mroczne momenty i nikczemne fakty z historii Polski", "rozdrapywać rany, aby się nie zabliźniły błoną podłości".

Następnie były prezydent pisze, że prof. Barbara Engelking "zajmuje specjalne miejsce w dialogu publicznym na temat Holokaustu, w Polsce i na świecie, w kwestii politycznej i moralnej odpowiedzialności osób i narodów oraz kwestii stosunku jednostek i społeczeństw do zbrodni popełnianych w czasie II wojny światowej na Żydach".

Jestem pewien, że publikacje Engelking zbliżą Polaków do zrozumienia złożoności ich własnej historii i umocnią nas jako naród

Aleksander Kwaśniewski, były prezydent

"Opierając się na niepodważalnych dowodach zebranych w czasie pracy naukowej, dorobek Engelking jest także świadectwem prawdy o polsko-żydowskich relacjach w czasie, gdy oba narody przeżywały wyjątkową tragedię. To bolesne poszukiwane prawdy jest podziwiane przez niektórych i lekceważone przez innych" - dodaje Kwaśniewski. 

Były prezydent zwraca uwagę, że "krzepienie serc" w podejściu do historii było zawsze popularniejsze niż "rozdrapywanie ran". "Nie jest więc zaskakujące, że książki i stwierdzenia Engelking wywołują gorącą, trwającą debatę w polskich mediach. Wywołały one więcej sprzeciwu niż akceptacji. Jest oczywiste, że jej praca może być kontrowersyjna zwłaszcza w kraju, z tak złożoną i bolesną historią współczesną" - ocenia Kwaśniewski.

Kwaśniewski: Prawda wzmacnia, a nie osłabia, polskie społeczeństwo

Kwaśniewski stwierdza następnie, że w Polsce "nieprzyjemna prawda jest kwestionowana przez premiera i ministrów polskiego rządu". Dodaje, że dochodzi do "prób reinterpretowania historii" w związku z oficjalną "polityką historyczną" narzucaną - zdaniem byłego prezydenta - m.in. przez IPN. Kwaśniewski pisze też o Przemysławie Czarnku, ministrze edukacji i nauki, który grozi obcięciem finansowania "wszystkim instytucjom naukowym, których przedstawiciele obrażają Polaków".

Były prezydent pisze, że chociaż trudne "poznawanie prawdy jest konieczne i raczej wzmacnia, niż osłabia, polskie społeczeństwa". "Ponad wszystko nie ma narodów zbrodniarzy, są tylko zbrodniarze określonej narodowości" - dodaje. "Ujawnianie prawdy o mrocznych aspektach historii oczyszcza nasze sumienie i jest uhonorowaniem tych, którzy zachowali się przyzwoicie, a nawet heroicznie, w czasach szerzenia się w Europie niegodziwości i pogardy" - podkreśla. 

"Jestem pewien, że publikacje Engelking zbliżą Polaków do zrozumienia złożoności ich własnej historii i umocnią nas jako naród i członków międzynarodowej społeczności, opartej na dialogu, szacunku i pojednaniu" - podsumowuje.

Kwaśniewski w opinii opublikowanej na łamach "Haaretz" pisze, że "badaczka Holokaustu Barbara Engelking i noblistka Olga Tokarczuk (...) otrzymały w czwartek honorowe doktoraty Uniwersytetu w Tel Awiwie". "Ten akt uznania przez Izrael stoi w sprzeczności z reakacjami na ich prace w ojczyźnie, czasem nawet w wykonaniu rządu" - dodaje.

Historia "ku pokrzepieniu serc" czy "rozdrapywanie ran"?

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Historia Polski
Skotniccy w Sandomierzu: mała historia w wielkiej skali
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Historia Polski
Ratowali Żydów i zostali zamordowani przez Niemców. Poszukuje ich IPN
Historia Polski
Zwiedzamy polskie zabytki techniki. Kopalnia Soli Wieliczka
Historia Polski
Bunt w Kwidzynie. Strażnicy więzienni oskarżeni o pobicie internowanych
Historia Polski
Władysław Szpilman, bohater „Pianisty” Romana Polańskiego. Życie jako kontrapunkt