Reklama

Znani są prawie wszyscy mieszkańcy sztetla w Nowym Sączu

Nazwiska 12 tysięcy żydowskich mieszkańców przedwojennego Nowego Sącza zostaną upamiętnione. Pomnik będzie uroczyście odsłonięty 28 sierpnia z udziałem ok. 80 potomków tamtejszych Żydów.

Publikacja: 23.08.2022 03:00

Znani są prawie wszyscy mieszkańcy sztetla w Nowym Sączu

Foto: materiały prasowe

W uroczystościach na skwerze przy zbiegu ulic Kazimierza Wielkiego i Tymowskiego w Nowym Sączu uczestniczyć będą potomkowie przedwojennych członków wspólnoty żydowskiej z tego sztetla. Do Nowego Sącza przyjadą goście m.in. z Izraela, Australii, Austrii, USA, Szwecji.

Obchody będą trwały kilka dni. Rozpoczną się 23 sierpnia marszem pamięci. Upamiętnienie będzie kulminacją obchodów 80. rocznicy deportacji i zagłady sądeckich Żydów w Bełżcu. Pomnik stanie na skwerze znajdującym się w obrębie dawnego getta.

Foto: materiały prasowe

– Przypomina on pomnik, który znajduje się w Bełżcu – mówi „Rz” Dariusz Popiela, olimpijczyk, wielokrotny mistrz Polski, Europy i świata w kajakarstwie górskim, inicjator powstania nowosądeckiego pomnika.

Z ustaleń historyka Artura Franczaka wynika, że w Nowym Sączu – podobnie jak w Warszawie i Krakowie – granicę getta wyznaczał ceglany mur. W innych miejscowościach taką barierę stanowił np. płot z drewna.

Reklama
Reklama

Wydarzenie promują bilbordy, na których są reprodukcje fotografii, która została znaleziona w śmietniku obok przyszłego miejsca pamięci. „Ludzie na tym zdjęciu z albumu rodziny Wagschal mieli być wymazani z pamięci na zawsze. Tymczasem po ponad 80 latach od wykonania zdjęcia dzisiaj zapowiadają naszą uroczystość i symbolicznie zamiast zapomnienia przypominają o pamięci” – opisują organizatorzy.

Dariusz Popiela od kilku lat wyszukuje i upamiętnia ofiary Holokaustu na Podhalu. – W wyniku kwerend naukowych prowadzonych w sześciu archiwach m.in. w USA i Izraelu, przez 30 historyków odkryliśmy imiona i nazwiska 12 tysięcy ofiar zagłady, Żydów z Nowego Sącza, ale i zamkniętych w sądeckim getcie Żydów m.in. ze Starego Sącza, Łabowej, Piwnicznej Zdrój, Krynicy Zdrój, Grybowa, Limanowej, Łącka, Tarnowa, Krakowa, Łodzi, Lipska (Niemcy), Sieradza i wielu innych miejsc – opowiada Popiela. – Jedna tablica na pomniku będzie pusta, zakładamy bowiem, że nie ustaliliśmy wszystkich nazwisk – zastrzega.

Foto: materiały prasowe

Dodaje, że jest to inicjatywa oddolna, nie wspierają jej instytucje państwowe, jedynie lokalny samorząd, a także miejscowi sponsorzy. Monument kosztował około pół miliona złotych. Ciągle jednak trwa zbiórka na wykucie liter z nazwiskami. – W kamieniu wyryjemy prawie 180 tysięcy liter, przyjmując z doświadczeń wcześniejszych projektów, że imię i nazwisko to średnio około 15 liter. Koszt jednej litery to 1 zł. Każdy może zostać częścią projektu i pomóc nam zakończyć projekt – mówi Popiela.

28 sierpnia o godzinie 16 na skwerze odbędzie się uroczystość połączona z modlitwą, w trakcie której odczytane zostaną „litery pamięci”. „Dzięki nim imiona i nazwiska po 80 latach wybrzmią a cytat z księgi Hioba, który umieszczamy na naszych pomnikach „Ziemio Nie Kryj Mojej Krwi, Iżby Mój Krzyk Nie Ustawał” nabierze nowego znaczenia – napisali organizatorzy.

Dariusz Popiela w poprzednim roku został nagrodzony przez kapitułę Muzeum POLIN za upamiętnienie z imienia i nazwiska ponad 5 tys. ofiar zagłady z Krościenka nad Dunajcem, Grybowa, Czarnego Dunajca i Nowego Targu, „za niesamowitą energię do działania i inspirowanie innych do podejmowania aktywności w obszarze ochrony pamięci”. Jest on działaczem Sądeckiego Sztetla, współorganizuje rocznice związane z tragedią Żydów oraz spotkania przybliżające kulturę żydowską w Nowym Sączu. Jako autor projektu „Ludzie, nie liczby” organizuje też spotkania z młodzieżą i wyjazdy edukacyjne do obozu Muzeum Zagłady w Bełżcu, gdzie młodzież poznaje historię dawnych mieszkańców ich miejscowości.

Reklama
Reklama

Popiela poszukuje też macew i pamiątek po żydowskich mieszkańcach.

Historia Polski
Jedna z największych tragedii polskiej żeglugi. Po 33 latach losy „Jana Heweliusza” wciąż budzą emocje
Historia Polski
Wystawimy rachunek Rosji. Naukowcy liczą straty po agresji ZSRS
Historia Polski
Jak KARTA broniła polskiej pamięci przed fałszem i podziałem
Historia Polski
Gdzie zaginęły bezcenne dokumenty Rzeczypospolitej? Trop urywa się w Watykanie
Historia Polski
Michał Rybikowski – polski szpieg w japońskiej ambasadzie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama