Reklama

Niedobry czas na czczenie Polaków?

PiS w pośpiechu uchwala Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów, by można było go świętować już w marcu.

Aktualizacja: 26.02.2018 16:32 Publikacja: 25.02.2018 17:19

Premier Mateusz Morawiecki w Muzeum Rodziny Ulmów

Premier Mateusz Morawiecki w Muzeum Rodziny Ulmów

Foto: AFP

Nad projektem ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką będzie w tym tygodniu głosował Sejm.

Zapowiada się wielka awantura podczas głosowania – próbkę mieliśmy już podczas ostatniego posiedzenia sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Wszystkie ugrupowania są zgodne, że Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów jest słuszny, ale niektórzy uważają, że czas jest nieodpowiedni. Nowoczesna wnioskowała, by skreślić projekt z porządku obrad komisji. Poseł Joanna Scheuring-Wielgus nie pozostawiła na PiS suchej nitki. – Skandalem jest to, że państwo wykorzystujecie instrumentalnie bohaterów do własnej rozgrywki politycznej. To jest skandal i hańba. Tym osobom należy się szacunek i godność, a nie wykorzystywanie sytuacji do własnych celów politycznych – wytykała Scheuring-Wielgus.

PiS spieszy się, bo chce, by Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów fetowano już za miesiąc, 24 marca – w rocznicę śmierci rodziny Ulmów z Podkarpacia, którzy za uratowanie Żydów zostali rozstrzelani wraz z szóstką swoich małych dzieci. Nie ukrywa, że po zaostrzeniu animozji polsko-żydowskich święto miałoby wymiar szczególny. Opozycja jest oburzona, bo jej zdaniem PiS ma polityczny cel – chce przykryć wpadkę z ustawą o IPN, która najbardziej rozsierdziła środowiska żydowskie.

Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów zaproponował w październiku 2017 r. prezydent Andrzej Duda. Wojciech Kolarski, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, podkreślał podczas komisji, że „ten dzień jest dniem bohaterów". – Jednocześnie wymierzamy sprawiedliwość tym, którzy zachowali się w sposób niegodny. Dlatego ta ustawa jest tak potrzebna, również w odniesieniu do naszych relacji ze stroną żydowską – przyznał Kolarski.

Posłanka Scheuring-Wielgus prowokacyjnie pytała, „czy prezydent Andrzej Duda napisze uchwałę albo ustawę, która będzie potępiała zachowania Polaków wobec Żydów podczas II wojny światowej", podkreślając, że „wśród nas nie byli tylko i wyłącznie bohaterowie". Wtórował jej partyjny kolega poseł Krzysztof Mieszkowski. – Marzec nie jest dobrym miesiącem na czczenie bohaterstwa Polaków. Marzec jest miesiącem dramatycznym dla polskich Żydów, o czym warto pamiętać i warto sobie to przypominać. Zbliża się 50. rocznica marca, więc ten kontekst zawsze będzie się pojawiał, zawsze będzie obecny, zawsze będzie podważał powagę tej ustawy – wskazywał poseł.

Reklama
Reklama

Krzysztof Czabański z PiS zaproponował, by zmienić słowa „w czasie II wojny światowej" na „pod okupacją niemiecką".

Podczas komisji zmieniono także termin wejścia w życie ustawy. Wyrzucono 14-dniowe vacatio legis i wprowadzono zapis, że ustawa wejdzie w życie dzień po uchwaleniu przez Sejm. Wszystko na to wskazuje, że głosowanie odbędzie się w tym tygodniu, na 59 posiedzeniu Sejmu. We wtorek Elżbieta Kruk, sprawozdawca projektu, ma przedstawić go posłom. Ustawa może wejść w życie w ekspresowym tempie.

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama