Chodzi o wydanie kolejnego tomu korespondencji Fryderyka Chopina, który zawiera listy pisane przez kompozytora oraz skierowane do niego. Prace nad zebraniem pełnej korespondencji kompozytora trwają od wielu lat. Pierwszy tom został opublikowany przez Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego w 2009 r., drugi został obsypany nagrodami wydawniczymi m.in. Stowarzyszenia Wydawców Szkół Wyższych, ale też wyróżnieniem nagrody KLIO w 2017 r. Teraz został przygotowany trzeci tom, który składa się z czterech osobnych części w sumie obejmujących ok. 3 tys. stron.
Jaka jest zawartość pracy o korespondencji Fryderyka Chopina
W pierwszym tomie znajdują się listy pisane od grudnia 1816 do września 1831 r., tom drugi zawiera korespondencję pochodzącą z okresu od listopada 1831 do maja 1839 r., a trzeci od czerwca 1839 do września 1849 r.. „Obecny stan wiedzy o korespondencji Chopina jest wysoce nieaktualny i niepełny, a najważniejszym dostępnym źródłem pozostaje wydana w roku 1955, wymagająca licznych sprostowań i uściśleń, Korespondencja Fryderyka Chopina w dwóch tomach, opracowana przez Bronisława Edwarda Sydowa. Nowe, integralne wydanie przedstawia korespondencję Chopina nie tylko zgodnie z wymogami naukowymi, lecz także w całej pełni jej kontekstów historyczno-kulturowych” – wartość wydania opisali jego redaktorzy.
Czytaj więcej
Już w kwietniu rozpoczną się eliminacje do XIX edycji Konkursu Chopinowskiego. Z rekordowej liczby 642 pianistów, którzy nadesłali zgłoszenia, do e...
– Projekt przez wiele lat prowadzili profesorowie z Instytutu Muzykologii UW, obecnie już emerytowani: prof. Zofia Helman i prof. Zbigniew Skowron wraz ze specjalistką z Muzeum Fryderyka Chopina – Hanną Wróblewską-Straus – informuje „Rz” Daiwa Maksimowicz z biura prasowego Uniwersytetu Warszawskiego.
– Jestem głęboko zaangażowany od kilkunastu lat w całą tę operację. Rozwiązywanie zawiłych zagadek chopinowskich było dla mnie miłym odpoczynkiem po pracy – mówi „Rzeczpospolitej” mecenas Przemysław J. Bloch, który prowadzi kancelarię prawną w Nowym Jorku i jest założycielem Fundacji Rodziny Blochów, zajmującej się restytucją polskich dzieł sztuki. Jego zdaniem skandalem jest to, że ostatni, największy i najważniejszy tom, chociaż jest gotowy do druku, nie może zostać wydany. Tym bardziej że kolejne drukowane tomy tego dzieła prezentowane były szerszej publiczności przed kolejnymi edycjami Konkursu Chopinowskiego. Ma on się odbyć na przełomie kwietnia i maja. Osoby zainteresowane korespondencją Chopina mogą sobie ją ściągnąć w pliku PDF za opłatą, ale nie ma pieniędzy na publikację książkową. – To policzek wymierzony prawdziwej kulturze polskiej – komentuje Przemysław J. Bloch.
Wydawnictwo UW stara się o pozyskanie środków na druk korespondencji Chopina
Daiwa Maksymowicz przyznaje, że w marcu został opublikowany trzeci tom w wersji elektronicznej. – Przy czym decyzja o publikacji nie była uzależniona od zbliżającej się edycji Konkursu Chopinowskiego ani nie była nią uwarunkowana – tłumaczy przedstawicielka uczelni.
Czytaj więcej
Nielegalnie wywieziony z Polski rękopis kompozytora w każdej chwili może zostać sprzedany w USA.
Dodaje, że w poprzednich latach finansowanie tego projektu pochodziło z różnych źródeł, m.in. Ministerstwa Kultury, Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, sponsorem był też ORLEN S.A. – Tom trzeci został sfinansowany w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Przy tak złożonych i ogromnych projektach, zwłaszcza kiedy praca trwa wiele lat, bardzo trudno jest przewidzieć ostateczną objętość, a koszty na przestrzeni lat również rosną, m.in. ze względu na zmiany cen na rynku wydawniczym. W związku z tym środki z grantu nie pozwoliły na wydanie książki drukiem. Wersja elektroniczna została wydana dzięki dofinansowaniu przez UW w kwocie 50 tys. zł – informuje Maksymowicz. Dodaje, że trwają prace „nad pozyskaniem środków na wydanie publikacji drukiem”. Łączny koszt szacowany jest na 250 tys. zł.