Reklama

Wyprawa śladami rotmistrza Pileckiego

Żołnierz Armii Krajowej, powstaniec warszawski, dobrowolny więzień Auschwitz, uciekinier, organizator ruch oporu. To rotmistrz Witold Pilecki, o którym ma powstać pełnometrażowy film dokumentalny

Aktualizacja: 05.03.2013 18:04 Publikacja: 05.03.2013 17:59

W założeniu film ma powstać społecznie, wyłącznie za zebrane dobrowolne datki. Koszt realizacji takiej produkcji oszacowano na 215 tys. zł. Na razie udało się zebrać 31,5 tys. zł - ogłosiło dziś stowarzyszenie Auschwitz Memento, które chce zrealizować dokument.

Reklama
Reklama

W 2006 r. Ryszard Bugajski wyreżyserował telewizyjny spektakl "Śmierć rotmistrza Pileckiego" - artystyczny zapis ostatnich miesięcy życia rotmistrza. Stowarzyszenie zamierza natomiast zrealizować pełnometrażowy dokument o jego życiu i działalności.

Auschwitz Memento promuje pomysł m.in. poprzez stronę internetową projektpilecki.pl. Aby rozpropagować akcję organizuje także wyprawę szlakiem ucieczki rotmistrza oraz dwóch współwięźniów związanych z ruchem oporu - Edwarda Ciesielskiego i Jana Redzeja, z niemieckiego obozu Auschwitz (nocą z 26 na 27 kwietnia 1943 roku).

Stowarzyszenie przyjmuje już zgłoszenia do udziału w wyprawie.

Wyruszy z Oświęcimia 26 kwietnia, przez Alwernię i Wieliczkę do Nowego Wiśnicza.

Reklama
Reklama

Ma to być dla uczestników historyczna przygoda, która przybliży sylwetkę bohatera.

Witold Pilecki został ogłoszony bohaterem Europy przez jednego z włoskich historyków. Z własnej woli znalazł się w obozie Auschwitz, zorganizował tam ruch oporu, aby po brawurowej ucieczce z obozu jako pierwszy napisać swój słynny raport o zbrodniach niemieckich.

O działalności Stowarzyszenia Auschwitz Memento

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama