Śledztwo dotyczy zbrodni nazistowskiej, „stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości i zbrodnię wojenną, z naruszeniem prawa międzynarodowego”, na pacjentach szpitala psychiatrycznego w Lublińcu (Landes-Heil-und Pflegeanstalt). Do przestępstw miało dochodzić od października 1939 r. do stycznia 1945 r. Miały one polegać na dokonaniu zabójstw bliżej nieustalonej liczby chorych – zarówno dzieci, jak i dorosłych – przez urzędników niemieckiej administracji, m.in. ministerstw, niemieckich instytucji medycznych i personelu medycznego. Zdaniem śledczych ci ostatni kwalifikowali pacjentów do eutanazji, stanowiącej w istocie mord medyczny.
Kierowali oni bowiem wytypowanych pacjentów do ośrodków zagłady Sonnenstein w Pirnie koło Drezna, gdzie dokonywano zabójstw pacjentów w komorach gazowych. Do tego w szpitalu w Lublińcu celowo doprowadzano do przedawkowania leków, w tym luminalu.
W szpitalu psychiatrycznym w Lublińcu pochowano ponad 200 dzieci zamordowanych przez niemieckich lekarzy
„Działalność eksterminacyjna na chorych psychicznie pacjentach szpitala w Lublińcu stanowiła część centralnie zarządzanego niemieckiego programu oznaczonego kryptonimem T4, polegającego na fizycznej eliminacji osób ciężko i przewlekle chorych. Osoby te zostały uznane przez władze niemieckie za niegodne życia. Większość lekarzy odpowiadających za te zbrodnie nie została ukarana. Podczas procesu norymberskiego skazani zostali wyłącznie organizatorzy akcji” – napisał w uzasadnieniu wszczęcia śledztwa prokurator.
Celem postępowania jest odtworzenie procederu „błędnie określanego nazwą eutanazja (zabójstwo z litości), który stanowił element programu eksterminacyjnego, jak również przywrócenie pamięci ofiarom zbrodni”.
Czytaj więcej
Zjednoczone Niemcy stały się największym w Europie placem odbudowy zabytków zniszczonych w czasie II wojny światowej. Jest to ważna część procesu t...