Jak poinformował Robert Janicki rzecznik prasowy pionu śledczego IPN dzisiaj Sąd Krajowy w Berlinie uznał obywatela Niemiec Manfreda N. za winnego zabójstwa obywatela polskiego i wymierzył mu karę 10 lat pozbawienia wolności.
Manfred N. – były oficer Stasi był podejrzanym w śledztwie prowadzonym przez pion śledczy IPN w Poznaniu o to, że 29 marca 1974 roku na kolejowym przejściu granicznym Friedrichstrasse w Berlinie Wschodnim, „działając w celu niedopuszczenia do przekroczenia granicy państwowej pomiędzy NRD a Berlinem Zachodnim, oddał strzał z broni palnej w plecy polskiego obywatela powodując u pokrzywdzonego ciężkie obrażenia narządów wewnętrznych i w konsekwencji jego zgon”. N. był wówczas 31-letnim porucznikiem bezpieki STASI. Szefem grupy operacyjnej, która dokonała zabójstwa, był podpułkownik Hans Sabath, który nie żyje od 1986 r.
Kukuczka wchodzi do ambasady w Berlinie, bo chce uciec na Zachód
Historię zabójstwa Czesława Kukuczki opisaliśmy w „Rzeczpospolitej”. 29 marca 1974 r. pojawił on się w budynku ambasady polskiej w Berlinie Wschodnim, gdzie pozorując posiadanie ładunku wybuchowego i grożąc jego użyciem usiłował uzyskać zgodę na przejście do Berlina Zachodniego. Funkcjonariusz SB – rezydent Departamentu I MSW, czyli wywiadu cywilnego powiadomił o tym służbę bezpieczeństwa NRD. – Zapadła wtedy decyzja, aby „obywatela polskiego w miarę możliwości unieszkodliwić poza budynkiem ambasady PRL” – opisuje prokurator Janicki.
Funkcjonariusze STASI przyjechali do ambasady polskiej w Berlinie Wschodnim, gdzie wystawili Czesławowi Kukuczce dokumenty niezbędne do przekroczenia granicy z Berlinem Zachodnim. Następnie wraz z nim opuścili ambasadę polską i skierowali się samochodem w stronę przejścia granicznego zlokalizowanego na dworcu przy Friedrichstrasse.
Strzał w plecy z odległości dwóch metrów
Tam po zaaranżowaniu fikcyjnej odprawy pozwolono Polakowi przejść w stronę Berlina Zachodniego. Kiedy Czesław Kukuczka szedł w stronę tunelu metra, nieumundurowany funkcjonariusz STASI Manfred N., z odległości około 2 metrów, oddał strzał z broni palnej w plecy pokrzywdzonego. Ciężko rannego Kukuczkę przewieziono do szpitala, gdzie zmarł na skutek odniesionych obrażeń. Z sekcji zwłok przeprowadzonej w zakładzie medycyny sądowej Uniwersytetu Berlińskiego wynika, że bezpośrednią przyczyną śmierci było uszkodzenie przez kulę wątroby.
STASI udaremniła zamach terrorystyczny
Po dokonaniu tego zabójstwa funkcjonariusze niemieckiej komunistycznej bezpieki sporządzili raport o „udaremnieniu zamachu terrorystycznego”, w którym stwierdzili, że Polak w czasie odprawy na przejściu granicznym niespodziewanie wyciągnął z kieszeni płaszcza broń palną i miał skierować ją w kierunku funkcjonariuszy straży granicznej. Wówczas jeden z nich, by chronić życie i zdrowie zagrożonych osób, oddał strzał z broni służbowej. W rzeczywistości okazało się, że Kukuczka nie miał przy sobie broni, lub materiałów wybuchowych.
Czytaj więcej
Przed berlińskim sądem rozpoczął się proces byłego oficera służby bezpieczeństwa NRD Stasi oskarżonego o zabójstwo obywatela polskiego.
Podczas rozmów prowadzonych bezpośrednio po zdarzeniu przez przedstawicieli PRL i NRD polskie służby nalegały, aby opisać śmierć Kukuczki jako samobójstwo, aby „uniknąć wszelkich pytań” w Polsce. Władze NRD nie wyraziły na to zgody, przedstawiając sprawę jako „wyeliminowanie grożącego bronią napastnika”. Funkcjonariuszom STASI biorącym udział w tej akcji przyznano w nagrodę wysokie odznaczenia państwowe. Zabójca został odznaczony brązowym Orderem Zasługi w Walkach dla Ludu i Ojczyzny z uzasadnieniem, że „unieszkodliwił terrorystę używając broni palnej”.
Manfred N. został namierzony przez pion śledczy IPN
Materiał dowodowy zgromadzony w śledztwie dał podstawę prokuratorowi IPN do wystąpienia z wnioskiem do Sądu Okręgowego w Poznaniu o wydanie wobec podejrzanego Manfreda N. Europejskiego Nakazu Aresztowania. Sąd Okręgowy w Poznaniu uwzględnił ten wniosek. Nakaz ten został przekazany stronie niemieckiej z wnioskiem o jego wykonanie i wydanie podejrzanego Manfreda N. polskiemu wymiarowi sprawiedliwości.
Sąd Krajowy w Berlinie odmówił jednak wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania, argumentując między innymi, że Manfred N. jest obywatelem Niemiec i sprawa popełnionego przezeń przestępstwa powinna być rozpoznana przez sąd niemiecki. Śledztwo zostało wówczas podjęte na nowo i skierowano akt oskarżenia przeciwko Manfredowi N.
Kim był Czesław Kukuczka
39-letni w chwili śmierci Czesław Kukuczka pochodził z Małopolski. Był strażakiem w Jaworznie, miał rodzinę. 3 marca 1974 zgłoszono jego zaginiecie. Rodzina dowiedziała się o śmierci Kukuczki kilka tygodni po jego śmierci. Do żony przyjechał jakiś człowiek i przywiózł urnę z jego prochami i rzeczami osobistymi. Rodzina została poproszona o to, aby wokół sprawy była cisza.
Kukuczka był jedną ze 136 śmiertelnych ofiar granicy niemiecko-niemieckiej. Liczba zabitych na tej granicy osób różnej narodowości waha się w zależności od źródeł od około 300 do ponad 900.