Maszynę znaleźli nurkowie, którzy we współpracy z WWF zajmują się usuwaniem porzuconych sieci rybackich, zagrażających morskiemu życiu.

Maszyna zaplątana była właśnie w jedną z takich sieci, zalegających na dnie zatoki Gelting.

Wagę znaleziska potwierdził archeolog morski Florian Huber z czyszczącej dno Bałtyku firmy Submaris.

Krótko przed kapitulacją Niemiec w maju 1945 roku około 50 załóg okrętów podwodnych dostało rozkaz wyjścia na wody zatoki Gelting i zatopienia swoich jednostek, by nie wpadły w ręce aliantów. Rozkaz dotyczył także zniszczenia urządzeń szyfrujących.

- Podejrzewamy, że nasza Enigma została wyrzucona za burtę w trakcie wykonywania tego rozkazu - powiedział Huber.

Znalezisko zostanie przekazane Muzeum Archeologicznemu w Szlezwiku.

Z wyprodukowanych kilkuset tysięcy maszyn znanych jest obecnie kilkaset sztuk. Na aukcjach osiągają ceny kilkudziesięciu tysięcy euro.

Jako pierwszy zasady jej rozszyfrowania złamał w 1932 roku polski matematyk Marian Rejewski. Podczas wojny udało się to ponownie brytyjski kryptologom, a ich osiągnięcie umożliwiło aliantom zdobycie przewagi w walce o kontrolę nad Atlantykiem.