Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego Mark Kelly zdecydował się pozwać Pete'a Hegsetha?
- Jakie działania podjął Pete Hegseth przeciwko Markowi Kelly'emu?
- Co grozi Markowi Kelly'emu w związku z postępowaniem wszczętym wobec niego przez Pentagon?
Pozew ma związek z podejmowanymi przez Hegsetha próbami pozbawienia Kelly'ego stopnia kapitana w odwecie za udział senatora w kampanii, w której przypominał on żołnierzom, że mają prawo sprzeciwiać się wykonywaniu rozkazów, które są niezgodne z prawem.
Pete Hegseth chce zdegradować byłego astronautę. Za co?
Kelly złożył pozew, ponieważ uznał, iż działania Hegsetha stanowią naruszenie gwarantowanej mu przez konstytucję USA wolności słowa (mówi o niej pierwsza poprawka do konstytucji).
Czytaj więcej
Prezydent Donald Trump zaprezentował nowe okręty wojenne, pancerniki „klasy Trump” opisując je jako okręty wojenne nowego typu, mające zastąpić „zu...
5 stycznia Kelly, jako były amerykański żołnierz, został ukarany naganą przez Hegsetha. Sekretarz obrony przyznał, że nagana ma związek z pojawieniem się senatora w nagraniu, na którym zachęca on żołnierzy USA, by nie wykonywali rozkazów, które są niezgodne z prawem. Hegseth mówił też, że nagana z 5 stycznia była potrzebna z przyczyn proceduralnych (sama w sobie nie niesie żadnych konsekwencji, ma formę oficjalnego pisma) w związku z prowadzonym przez Pentagon postępowaniem, które może skutkować degradacją Kelly'ego. Degradacja wiązałaby się m.in. z obniżeniem emerytury wojskowej byłego astronauty. W piśmie informującym o naganie Hegseth zarzucił Kelly'emu, że ten zachował się w sposób „niegodny oficera”.
Nagana dotyczyła nagrania z listopada, na którym Kelly, wraz z pięcioma innymi parlamentarzystami Partii Demokratycznej, podobnie jak on weteranami amerykańskiej armii (Kelly brał udział w wojnie w Zatoce Perskiej) lub amerykańskiego wywiadu zwraca się do żołnierzy, by przestrzegali konstytucji i nie wykonywali poleceń administracji Donalda Trumpa, jeśli te są bezprawne.
Po tym, jak 90-sekundowe nagranie zostało opublikowane w mediach społecznościowych, Donald Trump oskarżył pojawiających się w nim parlamentarzystów o „zdradę stanu”, która – jak podkreślił – jest karana śmiercią. Nagranie pojawiło się już po rozpoczęciu przez armię USA wojny z narkobiznesem w rejonie Morza Karaibskiego. Amerykańska armia atakuje na wodach międzynarodowych łodzie, które mają być wykorzystywane do przemytu narkotyków. Działania te są prowadzone bez zgody Kongresu i budzą wątpliwości co do tego, czy użycie armii przeciwko celom cywilnym jest w tym przypadku uzasadnione.
Pierwsza poprawka zakazuje administracji i jej urzędnikom karać za niepożądane wypowiedzi lub dokonywać odwetu w związku z chronioną wolnością słowa
W listopadzie Pentagon wszczął postępowanie przeciwko Kelly'emu powołując się na przepisy federalne, które pozwalają na przywrócenie do służby emerytowanego żołnierza decyzją sekretarza obrony, w celu postawienia go przed sądem wojskowym lub ukarania w inny sposób. Hegseth tłumaczył, że postępowania nie wszczęto przeciwko innym osobom widocznym na nagraniu, ponieważ żadna z nich formalnie nie przeszła jeszcze na emeryturę wojskową.
Mark Kelly o działaniach Pentagonu wobec niego: Chodzi o to, by zastraszyć innych
Kelly w pozwie złożonym w sądzie federalnym w Waszyngtonie przekonuje, że działania sekretarza obrony USA wobec niego są „bezprawne i niekonstytucyjne”.
„Pierwsza poprawka zakazuje administracji i jej urzędnikom karać za niepożądane wypowiedzi lub dokonywać odwetu w związku z chronioną wolnością słowa” – pisze w pozwie senator. „Zakaz ten obowiązuje ze szczególną mocą w przypadku ustawodawców zabierających głos w sprawach publicznych” – dodaje.
W pozwie oprócz Hegsetha jako pozwani wymienieni są też Departament Obrony, sekretarz Marynarki Wojennej USA John Phelan i Marynarka Wojenna. Pentagon nie komentuje treści pozwu.
AP zwraca uwagę, że sytuacja, w której urzędujący senator USA pozywa urzędującego sekretarza obrony jest bardzo nietypowa, a nawet szokująca.
Kelly w wydanym w poniedziałek oświadczeniu stwierdził, że przeciwstawia się Pentagonowi „broniąc praw każdego Amerykanina, który walczył w obronie wolności”. Zarzucił Hegsethowi próbę uciszenia byłych wojskowych groźbą degradacji i obniżenia emerytury. – To tak nie działa w USA – podkreślił. Kelly zarzucił też Hegsethowi prowadzenie przeciwko niemu „niekonstytucyjnej krucjaty”, która ma wywołać efekt mrożący na innych byłych żołnierzach.