Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były przyczyny blackoutu w Murmańsku i obwodzie murmańskim?
- Jakie jednostki wojskowe zostały dotknięte awarią zasilania?
- Jakie środki zostały podjęte w celu przywrócenia zasilania w dotkniętym regionie?
- Kto jest obciążony odpowiedzialnością za jakość infrastruktury energetycznej w Rosji?
- Jak zareagowały lokalne władze na awarię i jakie były ich komunikaty?
- Jakie są plany na przyszłość w kontekście naprawy infrastruktury energetycznej?
W zamkniętym mieście Siewieromorsk w obwodzie murmańskim, gdzie znajduje się główna baza rosyjskiej Floty Północnej, zasilanie zostało odcięte po zawaleniu się pięciu wież przesyłowych państwowego operatora Rosseti. W Siewieromorsku stacjonuje 43. Dywizjon Okrętów Rakietowych Rosji i kilka brygad marynarki wojennej. Należą do nich: ciężki lotniskowiec „Admirał Kuzniecow”, ciężki krążownik rakietowy o napędzie atomowym „Piotr Wielki”, a także kilka niszczycieli, fregat i dużych okrętów zwalczania okrętów podwodnych.
Okręty na agregatach, ciemności w miastach
Władze informują, że okręty marynarki wojennej Rosji „przełączono na agregaty prądotwórcze”. „Współpracujemy z elektrownią w Siewieromorsku i Flotą Północną, aby przywrócić zasilanie. Wyłączono oświetlenie uliczne, a okręty przełączono na autonomiczne zasilanie” – ogłosił w sobotę 24 stycznia mer miasta Władimir Jewmenkow. Zaapelował do mieszkańców o zachowanie spokoju, bo prąd wróci do miasta za co najmniej 24 godziny.
Czytaj więcej
Podczas gdy mieszkańcy Kijowa od tygodni żyją bez ogrzewania, prądu i wody z powodu rosyjskich ataków na elektrownie stolicy i ludność cywilną, oby...
Do blackoutu doszło już w piątek w nocy w Murmańsku, poinformował gubernator obwodu Andriej Czibis, zwołując sztab kryzysowy. Władze ogłosiły w regionie stan podwyższonej gotowości. W sobotę gubernator obwodu ogłosił, że z powodu „poważnych uszkodzeń pięciu wież przesyłowych” zasilanie nie zostanie przywrócone przez co najmniej 24 godziny. Poprosił mieszkańców o „wyrozumiałość” w związku z napotkanymi trudnościami. W niedzielę 25 stycznia władze wysłały uspokajające komunikaty o tym, że pracują nad usunięciem awarii.
Zawalenie się pylonów podtrzymujących linie wysokiego napięcia skutkowało w obu miastach nie tylko ciemnościami, ale też przerwą w dostawie ogrzewania i ciepłej wody. Wiele innych miejscowości obwodu murmańskiego także pozostaje bez prądu, wody i ogrzewania. Dla mieszkańców władze otworzyły w szkołach, przedszkolach, domach kultury „punkty ogrzewania”. Mogą tam ogrzać się i skorzystać z ciepłej strawy i napojów.
Stare, przerdzewiałe słupy linii wysokiego napięcia
Rosseti poinformowały, że przyczyną zawalenia się wież były duże opady śniegu, porywisty wiatr oraz powstałe w wyniku połączenia tych dwóch czynników pogodowych oblodzenie na przewodach i samych konstrukcjach, które tak je obciążyło, że słupy nie wytrzymały. Rosyjskie media, m.in. portal Life.ru podnoszą, że nie pogoda, ale bardzo stara i przez dziesięciolecia niemodernizowana infrastruktura doprowadziła do katastrofy. Z pięciu konstrukcji podtrzymujących linie wysokiego napięcia, dwie zostały zbudowane w 1966 r., a pozostałe w latach 80. Tymczasem zgodnie z przepisami maksymalny okres wykorzystania takich konstrukcji wynosi w Rosji 40 lat. Komitet Śledczy Rosji wszczął dochodzenie. Ma ono wskazać winnych faktu, że dotąd stare konstrukcje nie zostały zastąpione nowymi.
Czytaj więcej
Rosjanie zasiadają do świątecznych stołów ze świadomością, że lepiej już było. Rok 2026 rozpoczął się w Rosji od skokowej podwyżki cen nowych samoc...
„W nocy przywrócono zasilanie niektórym odłączonym odbiorcom, w tym w obiektach o znaczeniu społecznym, korzystając z rezerwowych źródeł. Trwa montaż konstrukcji zastępujących uszkodzone wieże elektroenergetyczne” – poinformowały Rossieti.
Potrwa to co najmniej do poniedziałku, bowiem nowe konstrukcje podtrzymujące są transportowane z obwodu leningradzkiego i Karelii.