Już nie pojedyncze zmiany, lecz reformy systemowe – tak ma wyglądać kolejna faza deregulacji, czyli eliminowania zbędnych procedur i utrudnień biurokratycznych. Minister Maciej Berek, szef Rządowego Zespołu Deregulacyjnego, zapowiada to w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. W odróżnieniu od wdrożonych w ciągu ostatniego roku ponad 120 „punktowych” zmian mają być to reformy o szerszym zasięgu.
– Teraz w fazie, którą roboczo nazywamy 2.0, chcemy rozmawiać o zmianach bardziej systemowych, a nie o pojedynczych projektach dotyczących konkretnych instytucji czy przepisów – ujawnia Maciej Berek.
Czytaj więcej
Już setka postulatów deregulacyjnych inicjatywy SprawdzaMY została spełniona. Parlament pracuje nad 47 kolejnymi. Niektóre, m.in. dotyczące milcząc...
Deregulacja w podatkach i postępowaniach gospodarczych
Plany deregulacyjne mają dotyczyć w pierwszej kolejności prawa podatkowego i gospodarczych postępowań sądowych. Jednak raczej nie ma co liczyć na obniżkę danin publicznych. – Jeżeli chcemy utrzymać poziom dochodów państwa, to każda korekta oznacza, że komuś trzeba coś zmniejszyć, a komuś zwiększyć. To zawsze jest politycznie i społecznie wrażliwe – tłumaczy minister, sugerując równocześnie, że zmiany będą dotyczyły raczej Ordynacji podatkowej i będą polegały na uproszczeniu procedur w relacjach fiskus – podatnik. Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rzeczpospolita”, taką zmianą ma być np. załatwianie w drodze milczącej zgody umorzenia podatków na kwoty nieprzekraczające równowartości minimalnego wynagrodzenia (obecnie 4806 zł).
Deregulacja w sądownictwie: nie będzie raczej reformy KRS, lecz zmiany proceduralne, które mają przyspieszyć postępowania. Procesy w sprawach gospodarczych mogą się skrócić o kilka miesięcy dzięki możliwości wnoszenia pism sądowych przez pełnomocników stron w formie elektronicznej.
Czytaj więcej
Gdy podatnik będzie wnioskował np. o umorzenie zaległości podatkowych, to jeśli po 60 dniach urząd skarbowy nie zareaguje – będzie to oznaczało zgo...
Aż 2/3 propozycji deregulacyjnych udało się wprowadzić w życie
Deregulacja zaczęła się przed rokiem, gdy powołano zespół pod kierownictwem Rafała Brzoski. Wypracował on dla rządu 522 postulaty legislacyjne, z czego dwie trzecie zostały przyjęte do realizacji. Do tej pory już 126 postulatów zyskało kształt obowiązujących przepisów.
Proces deregulacyjny częściowo zahamował prezydent Karol Nawrocki, wetując ustawy realizujące 18 postulatów deregulacyjnych. Nie były to sprawy budzące spory polityczne. Prezydentowi nie spodobało się np. uproszczenie rachunków za prąd. Weto dotyczyło też złagodzenia kar dla podatników i księgowych za niecelowe pomyłki bez skutków w podatkach. Jak ustaliliśmy, rząd podejmie ponowną próbę uchwalenia zawetowanych przepisów.