Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak prezydent Francji planuje przeciwdziałać antysemityzmowi w życiu publicznym?
- Jakie wydarzenie skłoniło Emmanuela Macrona do wprowadzenia nowych sankcji dla polityków?
- W jaki sposób antysemityzm manifestuje się we współczesnej Francji według Macrona?
- Jakie działania legislacyjne zostały zapowiedziane przez prezydenta Francji, aby wzmocnić kary za przestępstwa na tle rasistowskim?
- Jak relacje między Francją a Izraelem kształtują się w kontekście polityki uznawania państwowości palestyńskiej?
- W jaki sposób napięcia polityczne wpływają na wzrost incydentów antysemickich?
Słowa te padły podczas uroczystości upamiętniającej Ilana Halimiego, młodego francuskiego Żyda zamordowanego w 2006 r.
Podczas przemówienia w Pałacu Elizejskim Macron mówił o narastającym zjawisku antysemityzmu, które – jak podkreślił – przenika kolejne obszary życia społecznego. Nawiązując do brutalnej zbrodni sprzed lat, przypomniał, że Halimi został porwany przez grupę młodych sprawców i przez kilka tygodni torturowany na osiedlu socjalnym w podparyskim Bagneux, po czym zmarł w drodze do szpitala. Wydarzenie to wstrząsnęło całą Francją.
Macron krytykuje milczenie jako reakcję na antysemityzm
Prezydent zaznaczył, że mimo wysiłków policji, wymiaru sprawiedliwości oraz instytucji publicznych antysemityzm przybiera wciąż nowe formy i zbyt często spotyka się z milczeniem otoczenia. Wskazał również na – jak to określił – antysemityzm inspirowany radykalnym islamizmem, odnosząc się do ataku z 7 października 2023 r. na Izrael przeprowadzonego przez Hamas.
Macron krytycznie odniósł się także do postaw części środowisk skrajnej lewicy, twierdząc, że ich retoryka bywa równie niebezpieczna jak narracje skrajnej prawicy. Zwrócił uwagę na przypadki ukrywania antysemickich treści pod hasłami antysyjonizmu.
Czytaj więcej
W otwartym liście do Emmanuela Macrona amerykański ambasador radzi, co trzeba zrobić, aby powstrzymać nienawiść do Żydów nad Sekwaną.
Prezydent Francji zapowiada zaostrzenie kar
W swoim wystąpieniu zapowiedział działania legislacyjne mające zaostrzyć kary za przestępstwa na tle rasistowskim i antysemickim. Podkreślił, że obecne wyroki bywają zbyt łagodne i nie spełniają funkcji odstraszającej. Rząd oraz parlament mają pracować nad zmianami, które umożliwią m.in. automatyczne wykluczanie z życia politycznego osób skazanych za tego typu czyny.
Macron powiedział również, że chce „obowiązkowego zakazu biernego prawa wyborczego” dla urzędników winnych „antysemickich, rasistowskich i dyskryminacyjnych czynów i uwag”.
Francja pozostaje krajem o największej społeczności żydowskiej w Europie Zachodniej, liczącej około pół miliona osób, a jednocześnie zamieszkuje ją liczna społeczność muzułmańska. Przedstawiciele organizacji żydowskich alarmują, że liczba incydentów antysemickich wyraźnie wzrosła po wydarzeniach z października 2023 r. i późniejszej ofensywie wojskowej w Strefie Gazy.
Spięcia na linii Macron–Netanjahu
W lipcu 2025 r., podczas równania z ziemią Strefy Gazy w ramach odwetu za napaść Hamasu na Izrael w październiku 2023 r., prezydent Macron zapowiedział, że Francja formalnie uzna państwo palestyńskie podczas wrześniowego spotkania ONZ. Ogłaszając ten krok, Francja miała dołączyć do rosnącej listy państw uznających państwowość Palestyńczyków.
Netanjahu wystosował wówczas do Macrona list, w którym zarzucał mu, że „podsyca antysemityzm”.
„W ostatnich latach antysemityzm rozprzestrzenił się we francuskich miastach. Od czasu pańskich publicznych wypowiedzi atakujących Izrael i sugerujących uznanie państwa palestyńskiego – antysemityzm nasilił się” – napisał Netanjahu. „Po barbarzyńskim ataku Hamasu na ludność Izraela 7 października 2023 r. ekstremiści Hamasu i radykałowie ze skrajnej lewicy rozpoczęli kampanię zastraszania, wandalizmu i przemocy wobec Żydów w całej Europie. We Francji ta kampania nasiliła się na waszych oczach” – pisał izraelski premier.
„Wzywam Pana do zastąpienia słabości stanowczością, ustępstw determinacją – i do uczynienia tego do konkretnej daty: żydowskiego Nowego Roku, 23 września 2025 r. Historia nie wybaczy wahania. Uhonoruje działanie” - zakończył swój list premier Izraela.