Reklama
Rozwiń
Reklama

Odbudowa zabytków a „historyczna wina”. Dla młodych Niemców to była abstrakcja

Zjednoczone Niemcy stały się największym w Europie placem odbudowy zabytków zniszczonych w czasie II wojny światowej. Jest to ważna część procesu transformacji narodowej tożsamości i leczenia ran po tragicznym XX wieku.
Tygodnik „Der Spiegel” komentował, że odbudowa berlińskiego Zamku Miejskiego (na zdjęciu), „w którym

Tygodnik „Der Spiegel” komentował, że odbudowa berlińskiego Zamku Miejskiego (na zdjęciu), „w którym niegdyś rezydowali elektorzy i królowie Prus, stanowi uderzający obraz rosnącej niemieckiej hegemonii”

Foto: A.Savin/WikiCommons

Z góry słychać było jakby stąpanie olbrzyma. Były to serie bomb burzących. Olbrzym chodził i chodził (…) na dworze padał ognisty deszcz. Drezno było morzem ognia”. 20-letni amerykański żołnierz Kurt Vonnegut, który po latach uwiecznił ten moment w „Rzeźni numer pięć”, jednej z ważniejszych antywojennych książek w historii literatury, od dwóch miesięcy przebywał w niemieckiej niewoli. W dniach 13-15 lutego 1945 r. stał się mimowolnym świadkiem zniszczenia w alianckich nalotach 85 proc. zabudowań Drezna. Zginęło ok. 25 tys. mieszkańców, w gruzach legły wspaniałe zabytki, w tym słynny kościół Frauenkirche.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama