Reklama
Rozwiń
Reklama

„07 zgłoś się”. Milicyjny serial wszech czasów: Po prostu peerelowski glina

Sukces i współczesne uwielbienie dla przygód porucznika Borewicza wynikają z faktu, że choć „07 zgłoś się” czerpało inspirację z zachodnich produkcji kryminalnych, to jednak nie kopiowało wprost żadnego znanego wzorca.
Jedna z pierwszych prób zorganizowania fanów „07 zgłoś się”. Spotkanie z twórcami serialu, m.in. Bro

Jedna z pierwszych prób zorganizowania fanów „07 zgłoś się”. Spotkanie z twórcami serialu, m.in. Bronisławem Cieślakiem, odtwórą roli porucznika Borewicza, 18 października 2003 r. w Warszawie

Foto: Damian Ruciński/REPORTER

Fragment książki Rafała Dajbora „»07 zgłoś się«. Milicyjny serial wszech czasów”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej, Warszawa 2026.

Popularność „07 zgłoś się” trwa w najlepsze już od wielu lat, a nawet można powiedzieć, że rośnie z każdym rokiem. Od kilku lat sta­je się nawet na swój sposób zorganizowana. Liczna grupa fanów skupia się wokół facebookowego profilu „07 zgłoś się – fani” współ­prowadzonego przez Michała Wojciechowskiego, a raz w roku spo­tyka się na zlocie – tu z kolei organizatorem jest Piotr Furmanek – w ośrodku wczasowym „Skowronek” pod Augustowem, w którym kręcono trzy odcinki serialu.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama