Reklama
Rozwiń
Reklama

Bogusław Chrabota: Nie odpuszczajmy pamięci o opozycji antykomunistycznej

Polska powinna się zatroszczyć o pamięć o Zdzisławie Najderze i innych ojcach polskiej wolności.
Zdzisław Najder

Zdzisław Najder

Foto: PAP/Jakub Kamiński

W Pałacu Rzeczpospolitej (Biblioteka Narodowa) odbyło się spotkanie poświęcone Zdzisławowi Najderowi. Zbyszek Gluza (Ośrodek „Karta”) próbuje przywrócić jego osobę pamięci, choć nie jest to łatwe, bo Najder był jak „kaktus”; drażnił, prowokował, wzbudzał niełatwe emocje. Mimo niewątpliwych zasług nie chciał wpisać się w żaden stały układ , ani nie zadeklarował przynależności partyjnej. Był perfekcyjnie niezależny. Bywały momenty, że miał wpływ na bieżącą politykę, najpierw jako doradca Lecha Wałęsy, a potem w roli prawej ręki Jana Olszewskiego, niemniej były to ledwie epizody. Dużo ważniejsza była jego legenda; założyciela Polskiego Porozumienia Niepodległościowego (1975-77), szefa Radia Wolna Europa, a przede wszystkim jedynego Polaka skazanego w latach 80. w procesie politycznym na karę śmierci. Co ciekawe, jego najważniejsza z ról, światowy ekspert zajmujący się biografią Josepha Conrada Korzeniowskiego jest regularnie przemilczana.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama