Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie prośby dotyczące konfliktu na Ukrainie skierował Donald Trump do Władimira Putina?
- Jak na te prośby zareagował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow?
- Jakie były odpowiedzi Wołodymyra Zełenskiego w tej sprawie?
- Jakie znaczenie ma okres zimowy w obecnej sytuacji dla Ukrainy?
W czwartek prezydent USA Donald Trump poinformował, że przekonał przywódcę Rosji Władimira Putina, by ograniczył ataki na Ukrainę. – Z powodu zimna, ekstremalnego zimna – takiego samego, jakie mamy my – osobiście poprosiłem prezydenta Putina, aby nie strzelał do Kijowa i (ukraińskich – red.) miast i miasteczek przez tydzień – powiedział Trump podczas posiedzenia gabinetu w Białym Domu. – Zgodził się to zrobić. I muszę wam powiedzieć, że to było bardzo miłe. Wiele osób mówiło: »Nie marnuj telefonu. Nie dostaniesz tego«. A on to zrobił i jesteśmy bardzo szczęśliwi, że to zrobił – dodał Trump. Zaznaczył też, że Ukraińcy „prawie w to nie uwierzyli”.
Do słów amerykańskiego przywódcy odniósł się teraz rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Czytaj więcej
Jesteśmy przede wszystkim sąsiadami, ale szczególnie bliskimi kulturowo. W Ukrainie są pewni polskiego wsparcia dla ich walki z Rosją, ale skuteczn...
Pieskow potwierdza słowa Trumpa. Chodzi o wstrzymanie uderzeń na Ukrainę
– Rzeczywiście, prezydent Donald Trump zwrócił się z osobistą prośbą do prezydenta Putina o powstrzymanie się przez tydzień – do 1 lutego – od przeprowadzania uderzeń na Kijów w celu stworzenia sprzyjających warunków do przeprowadzenia negocjacji – powiedział Dmitrij Pieskow, cytowany przez agencję Interfax.
Rzecznik Kremla został zapytany przez dziennikarzy o to, czy data 1 lutego wchodzi bezpośrednio w okres zawieszenia broni, o który prosił Trump. – Do 1 lutego – odpowiedział Pieskow.
Czytaj więcej
Amerykański think tank Center for Strategic and International Studies opublikował raport dotyczący przebiegu walk na Ukrainie, z którego wynika, że...
Rzecznik Kremla powstrzymał się natomiast od odpowiedzi na pytania dotyczące tego, czy Putin zgodził się na prośbę Trumpa oraz czy chodzi o wstrzymanie wszystkich uderzeń, czy tylko tych wymierzonych w obiekty energetyczne. – Nie mam nic do dodania w kwestii szczegółów ponad to, co już zostało powiedziane. Chcę jeszcze raz podkreślić, że chodzi o stworzenie sprzyjających warunków do prowadzenia negocjacji – zaznaczył Pieskow.
Czytaj więcej
Polacy traktują wschodnich sąsiadów bez taryfy ulgowej, czyli poważnie. Jesteśmy wobec nich coraz bardziej sceptyczni, ale zmiana nie jest dramatyc...
Zełenski: Energetyka jest podstawą życia i doceniamy wysiłki naszych partnerów
Wcześniej do słów Trumpa odniósł się także Wołodymyr Zełenski. „Ważne oświadczenie prezydenta (USA Donalda) Trumpa dotyczące możliwości zapewnienia, na czas tych zimowych mrozów, bezpieczeństwa Kijowowi i innym miastom Ukrainy przed rosyjskimi uderzeniami. Energetyka jest podstawą życia i doceniamy wysiłki naszych partnerów, by pomóc nam chronić życie” – napisał prezydent Ukrainy w serwisie X.
Polityk podziękował też Trumpowi. „Dziękuję, prezydencie Trumpie. Zespoły (Ukrainy, USA i Rosji – red.) rozmawiały o tym w Emiratach. Liczymy na to, że ustalenia będą realizowane. Działania deeskalacyjne sprzyjają realnemu postępowi w kierunku zakończenia wojny” – dodał.
Rosjanie w ostatnim czasie wielokrotnie dokonywali masowych ostrzałów miast i elementów infrastruktury energetycznej i ciepłowniczej Ukrainy. To wyjątkowo problematyczne, biorąc pod uwagę niskie temperatury w kraju. 14 stycznia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił stan wyjątkowy w energetyce.
Wojna w Ukrainie