Majchrzak marzył o pojedynku z Djokoviciem, a my marzyliśmy o tym, że poprawi bilans meczów naszych tenisistów (13 porażek) z utytułowanym Serbem.

Po pierwszym wygranym przez Polaka secie (6:4) można było wierzyć w niespodziankę. Majchrzak wykorzystał fakt, że Djoković po finale Australian Open zrobił sobie pięciotygodniową przerwę. Zagrał odważnie, ale z czasem Serb zaczął łapać rytm i w dwóch kolejnych setach nie pozostawił wątpliwości, kto jest faworytem. Zwyciężył 6:1, 6:2.

Indian Wells. Novak Djoković chwali Kamila Majchrzaka

– Zregenerowałem się i zacząłem czuć się lepiej, a publiczność była niesamowita – opowiadał 38-letni Djoković. – Zdawałem sobie sprawę, że pierwszy mecz po tak długiej przerwie będzie wymagający. Wiedziałem też, że Kamil to bardzo solidny zawodnik. Nie ma ogromnej siły, ale ma wszystkie możliwe zagrania. Nie bał się wejść do akcji i szybko przejąć piłkę – chwalił Majchrzaka.

Czytaj więcej

Tenisowa wiosna zaczyna się w Kalifornii. Iga Świątek zagra o trzeci triumf w Indian Wells

Z piątki Polaków, która zaczynała turniej w Kalifornii, została już tylko Iga Świątek. W pierwszym meczu pokonała amerykańską kwalifikantkę Kaylę Day 6:0, 7:6 (7-2), zaliczając w drugim secie spektakularny powrót ze stanu 1:5.

– Myślę że wyszło mi to całkiem nieźle. Na pewno trochę odpuściłam w niektórych gemach, a potem przez to się spięłam – tłumaczyła Iga.

Kiedy mecz Iga Świątek – Maria Sakkari?

Teraz będzie miała okazję do rewanżu. W trzeciej rundzie zmierzy się z Greczynką Marią Sakkari, z którą poniosła niedawno porażkę w ćwierćfinale w Dausze (6:2, 4:6, 5:7). Polka zapewnia, że wyciągnęła wnioski.

– Od razu po zejściu z kortu wiedziałam, co muszę poprawić. Pod względem technicznym nie przygotowałam się do niektórych zagrań tak, jak powinnam. Po powrocie do domu bardzo ciężko trenowałam. Zagrałam wiele dłuższych wymian, żeby nie stracić cierpliwości w połowie – podkreśla Świątek przed poniedziałkowym spotkaniem z Sakkari.